Przejdź do głównej zawartości

Szklarnia

Edit 10.08.2021. Wszystko rośnie jak szalone.










 W tym roku po raz pierwszy staliśmy się właścicielami szklarni. Póki co, wydaje się, że był to genialny pomysł. Rośliny rosną wspaniałe. Myślę że popełniłam jeden błąd. Posadziłam rośliny zbyt blisko siebie. Przez szklarnie ciężko przejść. Różnica we wzroście roślin w szklarni i na wolnym powietrzu jest olbrzymia.



W środku swoje miejsce mają pomidory, papryka, dynia, cukinia, arbuzy oraz moje awokado. Dla sprawdzenia warunków klimatycznych wysiadłam kilka ziaren kukurydzy. 

Wszystkie rośliny hodowlane do ziarenka. Większość nasion, to te zostawione z warzyw z ubiegłego roku.




Poprowadzone zostały trzy grządki. Dwie boczne po 60 cm, środkowa 100 cm oraz dwie ścieżki po 40 cm.
Przekopana została ziemia rodzina. Zostały usunięte kamienie. Do ziemi został dodany ubiegłoroczny obornik kurzy i gęsi. Nie należy dodawać świeżego obornika. 

Poniżej miesiąc różnicy.








Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cash on trush

 Znowu śmieci, które trzeba ogarnąć. Nie moje, a najemców. No ale, co my tu mamy, chciałam skupić się tylko na butelkach z ceramicznym korkiem. Toż to istny skarb. Wycenione na dole. Gdybym chciała kupić taki zestaw 50 zł nie moje. A butelek mam już prawie 100. To znaczy że prawie 500 zł wyjęłam z kosza na śmieci. Od taka sytuacja.  No i największe zaskoczenie. Sprawdziliśmy cenę takiego piwka. Jezu Chryste 20 zł. Ludziom naprawdę się powodzi. I dobrze, ale pojawia się ważne pytanie. DLACZEGO te butelki są bezzwrotne?  Oczywiście, dla mnie to dar, bo nie muszę kupować, a są dla mnie bardzo przydatne, przy tak dużym tworzeniu zapasów zimowych. 

Puch gęsi

 Gąski są zwierzętami wyjątkowo inteligentnymi. Co ciekawe, podnoszą alarm, kiedy kogoś widzą, w przeciwieństwie do naszego psa, który szczeka dla zasady.  Gęsi prócz jajek i mięsa, dają pierze, ale najbardziej wartościowy jest puch, który jest puszystą częścią pióra. Osobiście nie praktykuje podskubywania gęsi. Psychika nie pozwoli. One same mi ofiarowują swoje pióra. Lubią przechodzić przez krzaki malin. Tam gubią najwięcej upierzenia, ale tracą je także w trakcie porannej gimnastyki, kiedy to biegają po ogrodzie, wymachując skrzydłami.  Ja robię sobie dłuższy spacer z koszyczkiem.  Teraz pytanie, po co mi puch?  Po ciepło, którego zimą mi brakuje. Będzie na wsad do rękawic narciarskich.  Warto przypomnieć, że nasi przodkowie, w swoich poduszkach, kołdrach, kurtkach mieli tylko i wyłącznie taki wsyp. Jest naturalny. 

Zdolny mąż

 Samozaparcie, praca, zaangażowanie, wsparcie ścisłego umysłu żony, dla humanistycznego męża i mamy zrobiony ganek.  Dokumentowanie takich historii, to piękna pamiątka do albumu rodzinnego. Historia nauki, cierpliwości, ciężkiej pracy, dla potomnych.  Podobnie i my mamy fotografie nieżyjącego już teścia, w trakcie budowy domu rodzinnego męża. To kawał historii, wyrzeczeń i piękna człowieka.