Zdecydowaliśmy się go przetestować. Butelki i puszki same do nas trafiają. Zarówno w mojej pracy, jak i męża. Wczoraj mąż po pracy podjechał na wymianę. Efekt? Dzisiaj szybkie sortowanie i najemców. 101 sztuk. Robimy takie 2 razy w tygodniu. Coś odrzuciło i mamy 49 zl W okolicy jeździ chłopak (nastolatek) rowerem z wózkiem i zbiera. W centrum miasta zebrał sie zespół dziewczynek zbierających pieniądze na swoje wydatki. Sama pochodzę z pokolenia noszącego do sklepu butelki zwrotne.
Bardzo ogólnikowo. 4 pełne lata posiadania paneli fotowoltaicznych, na tzw. starych warunkach, pokazuje niemal identyczna produkcję, przy o wiele bardziej zachmurzonym lecie. Mogę że spokojem stwierdzić, że inwestycja już się zwróciła. Ważne, że w tym czasie nie musieliśmy płacić za opał. Wykresy poniżej.