Suszenie ziół choćby po trochę, daje w czasie zimowych dni przyjemny czas przy rozgrzewającej herbacie. Trochę ziół - podfermentowane i wysuszone liście wierzbówki kiprzycy, znane jako Iwan Czaj , kwiaty bzu czarnego, kwiaty lipy, macierzanki oraz goździki, imbir, cynamon i miód. Polecam parzyć własną herbatę, nawet jeśli to tylko jeden gatunek zioła.
No i szybka salatka. Banalna w prostocie. Ale sporo wcześniej zebrałam pomidory że szklarni. Na całych gałęziach, kiedy były jeszcze zielone, bo minusowa temperatura pojawiła się wcześnie. Już całe łany różnych pomidorów dochodzą w różnych częściach mojego domu i służą niemal do każdego posiłku. A tu pomidory, które pojawiły się znikać i których nie sądziłam. Rosły pod gołym niebem wśród kwiatów. No i rukola, tej im zimniej, tym więcej. A roszpunkę zostawiłam w kilku miejscach i wypuszcza mi odnogi Sałatę lodową też puściłam w samopas, w zimnie daje młode liście.