Przejdź do głównej zawartości

Wyrazy sympatii, prezenty

 Uwielbiam obdarowywać znajomych robionymi przez siebie przetworami, herbatami, sałatkami, jajkami, czy nalewkami. I lubię, gdy ktoś mnie czymś swoim zaskoczy. Wolę zrobiony przez kogoś prezent, niż najdroższy ze sklepu. 

Ostatnio po wielu miesiącach, wrócili do mnie ludzie, których odprowadzałam na turnusie rehabilitacyjnym. Zadzwonili i poprosili o spotkanie. Na samą myśl o spotkaniu zrobiło się mi miło. Aż tu nagle otrzymałam taki oto wielki kosz, który małżeństwo wykonało specjalnie dla mnie, ponieważ zajmują się wikliniarstwem.



Często za przyprowadzenie klientów do jakiegoś miejsca zakupów, jestem obdarowywana upominkiem. Często na bacówkach piję żentycę i dostaję kilka oscypków do domu. 

W ostatnich dniach zostałam obdarowana korbaczami. Pysznymi serami w kształcie makaronu.


Podobnie jest z darmowym wejściem na jedne z basenów termalnych dla osób, które przyprowadzają tam grupy szkolne. To program lojalnościowy, który sprawia, że możemy wraz z rodziną wejść na basen za darmo.

Kilka dni temu obdarowano mnie ślicznym aniołem ręcznie robionym. Ma dla mnie wielką wartość, ponieważ został zrobiony przez ludzi ze stowarzyszenia chorych na SM

Lata temu otrzymałam 20 kg worek najlepszego kakao. To był prezent za darmowe lekcje na nartach, o czym dawno zapomniałam. Ludzie po latach mnie odwiedzili i jako właściciele firmy zajmującej się przepakowywaniem m.in. kakao dali mi taki upominek. Kakao jest najlepszej jakości i mam je do dzisiaj i wciąż używam !


Dzielmy się, czym możemy. W moim ogrodzie niemal każda roślina, każdy krzew, czy drzewko owocowe jest od kogoś. I ja sama oddaje nadwyżki. Zbieram nasiona warzyw, tak aby móc się niemu podzielić.
To zawsze miłe prezenty, ale też spore oszczędności dla dwóch stron, bo następuje wymiana darów.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cash on trush

 Znowu śmieci, które trzeba ogarnąć. Nie moje, a najemców. No ale, co my tu mamy, chciałam skupić się tylko na butelkach z ceramicznym korkiem. Toż to istny skarb. Wycenione na dole. Gdybym chciała kupić taki zestaw 50 zł nie moje. A butelek mam już prawie 100. To znaczy że prawie 500 zł wyjęłam z kosza na śmieci. Od taka sytuacja.  No i największe zaskoczenie. Sprawdziliśmy cenę takiego piwka. Jezu Chryste 20 zł. Ludziom naprawdę się powodzi. I dobrze, ale pojawia się ważne pytanie. DLACZEGO te butelki są bezzwrotne?  Oczywiście, dla mnie to dar, bo nie muszę kupować, a są dla mnie bardzo przydatne, przy tak dużym tworzeniu zapasów zimowych. 

Puch gęsi

 Gąski są zwierzętami wyjątkowo inteligentnymi. Co ciekawe, podnoszą alarm, kiedy kogoś widzą, w przeciwieństwie do naszego psa, który szczeka dla zasady.  Gęsi prócz jajek i mięsa, dają pierze, ale najbardziej wartościowy jest puch, który jest puszystą częścią pióra. Osobiście nie praktykuje podskubywania gęsi. Psychika nie pozwoli. One same mi ofiarowują swoje pióra. Lubią przechodzić przez krzaki malin. Tam gubią najwięcej upierzenia, ale tracą je także w trakcie porannej gimnastyki, kiedy to biegają po ogrodzie, wymachując skrzydłami.  Ja robię sobie dłuższy spacer z koszyczkiem.  Teraz pytanie, po co mi puch?  Po ciepło, którego zimą mi brakuje. Będzie na wsad do rękawic narciarskich.  Warto przypomnieć, że nasi przodkowie, w swoich poduszkach, kołdrach, kurtkach mieli tylko i wyłącznie taki wsyp. Jest naturalny. 

Zdolny mąż

 Samozaparcie, praca, zaangażowanie, wsparcie ścisłego umysłu żony, dla humanistycznego męża i mamy zrobiony ganek.  Dokumentowanie takich historii, to piękna pamiątka do albumu rodzinnego. Historia nauki, cierpliwości, ciężkiej pracy, dla potomnych.  Podobnie i my mamy fotografie nieżyjącego już teścia, w trakcie budowy domu rodzinnego męża. To kawał historii, wyrzeczeń i piękna człowieka.