Każdego roku prowadzę krzaki malin tak, by owocowały od lipca do śniegu. Oczywiście mam ich sporo zamrożonych. Mam zrobione soki malinowe na surowo, o których pisałam Tutaj Przed pierwszymi przymrozkami, starałam się przykrywać owoce starymi kocami. No i mamy koniec października i wciąż zrywam owoce.
Dlaczego eko? Przyglądam się różnym osobom. Większość z nich ma spore problemy finansowe, kredyty, ciągły stres. To bolesne od samego patrzenia. Jeszcze ciężej żyć w takiej sytuacji. Życie daje nam wiele możliwości, ale sami powinniśmy wybierać dojrzale i mądrze. Oczywiście, każdy z nas popełnia błędy. Ważne, by się na nich uczyć. Blog jest streszczeniem mojego dorosłego życia w stylu eko - ekologicznie w bliskości z tym, co dała natura i ekonomicznie. Eko w moim życiu oznacza także szczęśliwie!