Przejdź do głównej zawartości

Czy warto było...

 No właśnie, czy warto nadwyrężać sobie plecy, kiedy na zewnątrz mróz. 

Maj jest wyjątkowo zimny, temperatur poniżej zera było dużo. Za dużo.



Podjęliśmy próbę walki o nasze zbiory. 

Zakładaliśmy na na nasze krzewy i drzewka, co tylko się dało. I to w kilku turach. Używaliśmy do tego folii do pakowania, agrowłókniny, worków na śmieci i na zboże, a nawet pianki pod panele podłogowe. Niestety nie mam zdjęć wszystkich naszych akcji, bo nie było czasu ich robić. Mieliśmy ręce pełne pracy. 





To była ciężka praca. Wiał silny zimny wiatr. Wydawało się, że nasza praca to walka z wiatrakami, ale udało się. Popatrzcie. Mamy zalążki gruszek, jabłek, borówek, porzeczek, agrestów, śliwek, wiśni i czereśni. 
















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Radość pracy w chmurach

 Mając trochę przestrzeni. Pracując nad sobą w swoich emocjach. Odcinając już mocniej pępowinę od dzieci. W końcu zdecydowałam. Wyrwałam się między ciszą a ciszą. Zaczęłam pracę dorywczą w górach. Zrobiło się miejsce we wrześniu.  Dostałam banalne zadania i miły prezent. Miesięczną wjazdówkę na Kasprowy Wierch i grafik, który da się ułożyć pode mnie. Coś pięknego. Nic mi z niczym nie koliduje.  Dzisiaj i ostatnie dni spędziłam czas w takim klimacie. 

Zdolny mąż

 Samozaparcie, praca, zaangażowanie, wsparcie ścisłego umysłu żony, dla humanistycznego męża i mamy zrobiony ganek.  Dokumentowanie takich historii, to piękna pamiątka do albumu rodzinnego. Historia nauki, cierpliwości, ciężkiej pracy, dla potomnych.  Podobnie i my mamy fotografie nieżyjącego już teścia, w trakcie budowy domu rodzinnego męża. To kawał historii, wyrzeczeń i piękna człowieka. 

Podlasie

 Zostaliśmy zaproszeni do naszej znajomej, mieszkającej na Podlasiu, która zatrzymuje się u nas w domu, a czasie pobytu w górach.  Zdecydowaliśmy, by ostatnie dni przed rozpoczęciem roku szkolnego wyruszyć w ten zakątek Polski.  Zwiedziliśmy kilka podlaskich wiosek, byliśmy w kilku parkach krajobrazowych i przede wszystkim w Białowieskim Parku Narodowym. Odwiedziliśmy piękne miasto Białystok Nasze dzieci mogły poznać trochę historii. Byliśmy przy pomniku "Inki" w rocznicę wykonania na niej wyroku skazującego. Zwiedziliśmy wioski, w których kręcono serie filmowe "U Pana Boga .." Znalazły się wśród nich miejsca, w których byłam w dzieciństwie. Zwiedziłam miejsce, w którym byłam jako dziecko.