Planowanie jest istotne. Wiele produktów co jakoś czas jest na promocji, wtedy kupuje hurtowo, no mleko, masło, które ładuje w zamrażarce, środki higieniczne (ale trzeba uważać na jakość, bo rolka papieru toaletowego innej rolce nie równa).
Szukam też rabatów.
No i tak dzisiaj mój mąż zrobił zakupy z zaplanowaniem.
Aktywował kupon rabatu za 30 zł w Lidlu.
Kupon ważny przy zakupach za 100 zł... O osiągnięcie takiej kwoty naprawdę nie trudno.
Aktywował też inne kupony.
No i przy tych zakupach załapaliśmy się na rabaty ryb, orzechów, owoców i warzyw i słodyczy.
No i wyszło 54,25 zł zniżki na paragonie.
Hm, no i teraz zastanówmy się, ile zarabiasz w godzinę. I czy warto poświęcić maksymalnie kwadrans, by wydać o 54,25 mniej, czyli je zarobić.



Komentarze