Przejdź do głównej zawartości

Kurnik za 1000 zl

 Budowa naszego kurnika miała oczywiście na celu poszerzenie naszego gospodarstwa, ale także zużycie odpadów budowlanych. 

Obecny efekt końcowy





A to etapy jego powstawania wiosną 2019r


Blache zdobyliśmy za 600 zł. Jednak jest to Bacha na dwa kurniki. według przeliczenia na ten poszło około 400 zł,
Drugi jako odchowalnik dla młodych powstał dopiero teraz w 2021.
 
Dzwoniliśmy do kolejnych firm z zapytaniem czy nie posiadają jakiejś lekko uszkodzonej, porysowanej blachy, którą można kupić po przecenie. Zajęło o trochę czasu i energii, ale to był strzał w dziesiątkę. Uszkodzenia niemal udało się zamaskować. 

Okna i drzwi to OLX. Za darmo mieliśmy dwa okna, drzwi za 70 zł, malutkie okienko za 30 zł. 


Ocieplenie, to styropiany o różnych grubościach 2, 3 i 5 cm. Tych zostało nam kilka z naszej budowy. Pozostałe to resztki, jakieś połówki oddawane za darmo na OLX. 3 sztuki dostaliśmy od naszej koleżanki, której też zostały że po ociepleniu domu. Klej kosztował wtedy 17 zł.

Farba trwała na elewację 50 zł. 
Kury przed zimą dostały lampę solarną za 90 zł, celem wydłużenia dnia. To sprawiło, że nieśność zimą była naprawdę duża.


W późniejszym czasie zmodyfikowaliśmy gniazda, tak aby zniesione jajko turlało się do jednego miejsca, gdzie kura nie może go uszkodzić, czy zjeść. Gniazda zostały też bardziej zabudowane.


Blachy które są przykręcone dołem to elementy resztek z dachu i kawałki co jakiś czas przywożone ze złomu. 
Daszek nad jedzeniem, to kawałek ze złomu.


Drugi kurnik. To sprawa świeża. 
Długość krokwi rozmierzona w twierdzeniu Pitagorasa, tak, aby zużyć całą długość arkusza blachy, by jej nie dokupować, ale też nie tracić czasu na obcinanie. Krokwie kurnika to bigi, które podtrzymywały płytę przy budowie domu.

Nie jest całkowicie gotowy. Ocieplenie będzie powstawać, gdy zbierzemy styropian albo wśród znajomych, albo z ogłoszeń. Nie zamierzamy go kupować.
Okna to dział oddam za darmo OLX. Są drewniane, nieotwierane. 
Drzwi stare, które także służyły na budowie.

Folia na metry około 20 zł

Pod kurnikiem klatka dla kwoki, zrobiona m.in. z kratki tylnej lodówki. Zabrana z wyspy ekologicznej.

Wewnątrz










Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Soki malinowe na surowo. Jak zamknąć prawidłowo słoik.

 O tym, że moje soki malinowe najczęściej są robione na surowo, wspominałam już wielokrotnie. Tak byłam nauczona, przez pewną staruszkę, która odwiedzała nasz dom.  Kiedyś taki sok utrzymywał się w zimnych pomieszczeniu, bez żadnych zabiegów i nigdy nie ulegał zepsuciu. Sama robiąc soki widzę pewien problem. Cukier, który przychodzi nam używać, to nie jest ten sam cukier, który był lata temu. Wiele osób mówi o problemach z przetworami i uważam, że to wina cukru. Ale jak sobie z tym radzę? Opracowałam pewien system.  Sok malinowy surowy, wyciskany jest gęsty. Nalewam na niego łyżeczkę spirytysu i zapalam go. Wtedy szybko zakręcam słoik. Oczywiście słoik i zakrętka są zdezynfekowane i mają suche krawędzie, którymi się połączą. Wtedy usłyszę charakterystyczne kliknięcie. Słoik się zamyka. Ogień pobiera tlen i gaśnie. Brak tlenu, to brak fermentacji.   Wstawiony do chłodnego miejsca jest dobry przez wiele lat. Jeśli wytrzyma niezjedzony, nic mu nie będzie. Podobnie ...

Radość pracy w chmurach

 Mając trochę przestrzeni. Pracując nad sobą w swoich emocjach. Odcinając już mocniej pępowinę od dzieci. W końcu zdecydowałam. Wyrwałam się między ciszą a ciszą. Zaczęłam pracę dorywczą w górach. Zrobiło się miejsce we wrześniu.  Dostałam banalne zadania i miły prezent. Miesięczną wjazdówkę na Kasprowy Wierch i grafik, który da się ułożyć pode mnie. Coś pięknego. Nic mi z niczym nie koliduje.  Dzisiaj i ostatnie dni spędziłam czas w takim klimacie. 

Prezenty

Prezenty, czy to dla nas, naszych pociech, czy dla kogoś, do kogo idziemy, są przyjemnością. Często bywa i tak, że spędzają nam sen z powiek, frustrują, budzą negatywne emocje. Warto otoczyć się pozytywnymi ludźmi, którzy stawiają na być, a nie mieć. Obecnie można kupić wszystko, ale ilu z nas później narzeka na graty w domu. Powstaje pytanie czy rzeczywiście tego potrzebujemy? Przez pewien czas z powodu wstydu, nie umiałam wyrażać swoich potrzeb, ani pytać o ważne sprawy. Dzisiaj jest inaczej. Jeśli idę do kogoś w gości, pytam co jest potrzebne. To proste. Mam takich znajomych, którzy otwarcie się wyrażają. Znaczna część już woli prezenty robione samodzielnie. Bardzo trafione są mieszanki herbat, takie samodzielnie zebrane zioła, zapakowane w papierową torebkę. Często jest to pieczone z dziećmi ciasto lub ciastka, rogaliki. Mój serdeczny kolega zawsze marzy o soku malinowym, robionym na surowo. Ja od 2 osób otrzymuję miody z własnej pasieki, które są najlepsze na świecie. ...