Przejdź do głównej zawartości

Zaciskanie pasa -tanie, wartościowe jedzenie

L
Po dużych wydatkach zostaliśmy na spodzie finansowym. Trzeba szybko się odbić.
Jedzenie jest kosmicznie drogie, jednak na jedzeniu oszczędzać nie można. Trzeba jest zdrowo. Ale czy musi to sporo kosztować. Moim zdaniem nie.
Wczoraj zrobiłam obiad, ciasto i kolację dla rodziny na dwa dni, mieszcząc się w kwocie 10 zł.

Dzień zaczął się od tego, że mąż wraz z bułkami zakupił jogurt 1 kg oraz wysokobiałkowy ser kanapkowo sałatkowy. Zaplacił 4,74 zł

Więc ruszyłam do ogrodu po owoce i zrobiłam że swojskich jajek babkę jogurtową 

Poza tym zrobiłam koktajl, z pozostałej części zebranych owoców 
Banany zakupione z przeceny po 1,99 za kg. 

Następnie zupa pomidorowa na rosole z własnej kury i na maślance (dla przypomnienia raz w tygodniu wymieniam jajka na 5 l mleka).

W międzyczasie usmażyłam na swojskim smalcu wątróbki kacze.

Potem zebrałam szpinak i zrobiłam Zielone pierogi ze szpinakiem i serem kanapkowym . Wyszło mi 79 sztuk.






Z resztki ciasta zagniotłam makaron


Schnie i przyda się kiedyś.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Radość pracy w chmurach

 Mając trochę przestrzeni. Pracując nad sobą w swoich emocjach. Odcinając już mocniej pępowinę od dzieci. W końcu zdecydowałam. Wyrwałam się między ciszą a ciszą. Zaczęłam pracę dorywczą w górach. Zrobiło się miejsce we wrześniu.  Dostałam banalne zadania i miły prezent. Miesięczną wjazdówkę na Kasprowy Wierch i grafik, który da się ułożyć pode mnie. Coś pięknego. Nic mi z niczym nie koliduje.  Dzisiaj i ostatnie dni spędziłam czas w takim klimacie. 

Zdolny mąż

 Samozaparcie, praca, zaangażowanie, wsparcie ścisłego umysłu żony, dla humanistycznego męża i mamy zrobiony ganek.  Dokumentowanie takich historii, to piękna pamiątka do albumu rodzinnego. Historia nauki, cierpliwości, ciężkiej pracy, dla potomnych.  Podobnie i my mamy fotografie nieżyjącego już teścia, w trakcie budowy domu rodzinnego męża. To kawał historii, wyrzeczeń i piękna człowieka. 

Podlasie

 Zostaliśmy zaproszeni do naszej znajomej, mieszkającej na Podlasiu, która zatrzymuje się u nas w domu, a czasie pobytu w górach.  Zdecydowaliśmy, by ostatnie dni przed rozpoczęciem roku szkolnego wyruszyć w ten zakątek Polski.  Zwiedziliśmy kilka podlaskich wiosek, byliśmy w kilku parkach krajobrazowych i przede wszystkim w Białowieskim Parku Narodowym. Odwiedziliśmy piękne miasto Białystok Nasze dzieci mogły poznać trochę historii. Byliśmy przy pomniku "Inki" w rocznicę wykonania na niej wyroku skazującego. Zwiedziliśmy wioski, w których kręcono serie filmowe "U Pana Boga .." Znalazły się wśród nich miejsca, w których byłam w dzieciństwie. Zwiedziłam miejsce, w którym byłam jako dziecko.