Przejdź do głównej zawartości

Mata do akupresury

Dbanie o zdrowie, czasem walka o zdrowie. 

Moje pierwsze problemy związane ze stanami ostrymi kręgosłupa, rozpoczęły się w szkole podstawowej. 

Jestem bardzo rozciągniętą osobą, jednak problemy się pojawiają. Dlatego chcę podzielić się informacją, jak zbawiennie i wielokrotnie pomogła mi mata do akupresury. To ona towarzyszy mi każdego dnia. 

Początki były ciężkie. Napięte mięśnie dawały uczucie, że kolce przecinają skórę, co było jedynie odczuciem. Z czasem leżenie na macie stało się relaksem.  Plecy od pośladków, aż po ramiona stały się luźniejsze, a dolegliwości bólowe niemal ustąpiły. 
Niestety problem zdrowotny wrzuca mnie w najbliższym czasie do szpitala na zabieg termolezji, jednak, gdyby nie mata, męczyłabym się wciąż, a trwało to latami. 
Słyszałam, że ta z metalowymi kolcami jest lepsza, więc można zastanowić się właśnie nad taką. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cash on trush

 Znowu śmieci, które trzeba ogarnąć. Nie moje, a najemców. No ale, co my tu mamy, chciałam skupić się tylko na butelkach z ceramicznym korkiem. Toż to istny skarb. Wycenione na dole. Gdybym chciała kupić taki zestaw 50 zł nie moje. A butelek mam już prawie 100. To znaczy że prawie 500 zł wyjęłam z kosza na śmieci. Od taka sytuacja.  No i największe zaskoczenie. Sprawdziliśmy cenę takiego piwka. Jezu Chryste 20 zł. Ludziom naprawdę się powodzi. I dobrze, ale pojawia się ważne pytanie. DLACZEGO te butelki są bezzwrotne?  Oczywiście, dla mnie to dar, bo nie muszę kupować, a są dla mnie bardzo przydatne, przy tak dużym tworzeniu zapasów zimowych. 

Puch gęsi

 Gąski są zwierzętami wyjątkowo inteligentnymi. Co ciekawe, podnoszą alarm, kiedy kogoś widzą, w przeciwieństwie do naszego psa, który szczeka dla zasady.  Gęsi prócz jajek i mięsa, dają pierze, ale najbardziej wartościowy jest puch, który jest puszystą częścią pióra. Osobiście nie praktykuje podskubywania gęsi. Psychika nie pozwoli. One same mi ofiarowują swoje pióra. Lubią przechodzić przez krzaki malin. Tam gubią najwięcej upierzenia, ale tracą je także w trakcie porannej gimnastyki, kiedy to biegają po ogrodzie, wymachując skrzydłami.  Ja robię sobie dłuższy spacer z koszyczkiem.  Teraz pytanie, po co mi puch?  Po ciepło, którego zimą mi brakuje. Będzie na wsad do rękawic narciarskich.  Warto przypomnieć, że nasi przodkowie, w swoich poduszkach, kołdrach, kurtkach mieli tylko i wyłącznie taki wsyp. Jest naturalny. 

Zdolny mąż

 Samozaparcie, praca, zaangażowanie, wsparcie ścisłego umysłu żony, dla humanistycznego męża i mamy zrobiony ganek.  Dokumentowanie takich historii, to piękna pamiątka do albumu rodzinnego. Historia nauki, cierpliwości, ciężkiej pracy, dla potomnych.  Podobnie i my mamy fotografie nieżyjącego już teścia, w trakcie budowy domu rodzinnego męża. To kawał historii, wyrzeczeń i piękna człowieka.