Przejdź do głównej zawartości

Błoto, czyli spędź czas z dziećmi

 Wspólnie spędzony czas, jest zawsze bardzo ważny. Nie jest istotne, co wielkiego zrobimy w zabawie, ale jak wielkiego człowieka tworzymy, nawet kiedy nie wszystko idzie jak po maśle.

Koleżanka córki (sąsiadka) dostała małe koło garncarskie. Jej mama wola, że kupimy samoutwardzalną glinę. 

Nie ma mowy. Same pójdziemy ją kopać.

Rękawiczki, wiaderko, przygotowanie się na spacer, pies na smyczy. Jakaż to przygoda. 

Taplanie się w błocie jest przyjemne dla nawet dla dorosłych.


A ile w naszej glinie było kamyczków. Wydobywanie ich też było zabawą.


Zabawy w lepienie


Najgorszy był czas oczekiwania na włożenie do pieca. Suszenie trwało tydzień. Potem w piecu na płaskim kamieniu siedziało dobę.


Na końcu na ramię drzwiczek stygło do niższej temperatury,no i ostatecznie, można będzie to pomalować np. farbą do szkła. 

Pseudo ceramika, ale ucząca nas szacunku do pracy, brania siły na zamiary, a także pokazująca, że czasem jesteśmy skazani na porażkę, odgórnie, np w przypadku braku pieca z paleniskiem.

Koszt całej imprezy? Zero złotych.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Radość pracy w chmurach

 Mając trochę przestrzeni. Pracując nad sobą w swoich emocjach. Odcinając już mocniej pępowinę od dzieci. W końcu zdecydowałam. Wyrwałam się między ciszą a ciszą. Zaczęłam pracę dorywczą w górach. Zrobiło się miejsce we wrześniu.  Dostałam banalne zadania i miły prezent. Miesięczną wjazdówkę na Kasprowy Wierch i grafik, który da się ułożyć pode mnie. Coś pięknego. Nic mi z niczym nie koliduje.  Dzisiaj i ostatnie dni spędziłam czas w takim klimacie. 

Zdolny mąż

 Samozaparcie, praca, zaangażowanie, wsparcie ścisłego umysłu żony, dla humanistycznego męża i mamy zrobiony ganek.  Dokumentowanie takich historii, to piękna pamiątka do albumu rodzinnego. Historia nauki, cierpliwości, ciężkiej pracy, dla potomnych.  Podobnie i my mamy fotografie nieżyjącego już teścia, w trakcie budowy domu rodzinnego męża. To kawał historii, wyrzeczeń i piękna człowieka. 

Podlasie

 Zostaliśmy zaproszeni do naszej znajomej, mieszkającej na Podlasiu, która zatrzymuje się u nas w domu, a czasie pobytu w górach.  Zdecydowaliśmy, by ostatnie dni przed rozpoczęciem roku szkolnego wyruszyć w ten zakątek Polski.  Zwiedziliśmy kilka podlaskich wiosek, byliśmy w kilku parkach krajobrazowych i przede wszystkim w Białowieskim Parku Narodowym. Odwiedziliśmy piękne miasto Białystok Nasze dzieci mogły poznać trochę historii. Byliśmy przy pomniku "Inki" w rocznicę wykonania na niej wyroku skazującego. Zwiedziliśmy wioski, w których kręcono serie filmowe "U Pana Boga .." Znalazły się wśród nich miejsca, w których byłam w dzieciństwie. Zwiedziłam miejsce, w którym byłam jako dziecko.