Przejdź do głównej zawartości

Krwawnik mnie uratował

 Nie teraz, potem, później. 

Chyba każdy z nas miewa taki czas. 

Gorzej, kiedy ten czas dotyczy zdrowia. 

Odkładanie wizyty u lekarza, czasem może skończyć się źle. 

Kobiety i ich kobiecość. Przyznam, że czuje się czasem przybita problemami ginekologicznymi w otoczeniu. 

Sama po 2 miesiącach krwawienia mniej lub więcej poszłam się zbadać. Lekarka nie stwierdziła nieprawidłowości.

I mimo mojej drogi przez zioła, zawsze bądź w kontakcie z lekarzem, bo jesteśmy różne i mamy różne problemy.

Serio.

Moje miesiączki były dramatyczne, a ilość traconej krwi ogromną. Moje dwie koleżanki już zmierzyły się z czyszczeniem macicy, a jedna z nich już drugi raz.

No dla mnie to leczenie objawowe. Zdecydowałam więc, spróbować szukać leczenia przyczynowego. 

Zawsze pewna starsza Pani, z którą miałam zaszczyt spędzić część dzieciństwa, mówiła o krwawnika. 



Poświęciłam miesiąc na piciu herbaty z krwawnika w połączeniu z braniem witaminy D3 i K2. Po tym czasie intensywność krwawienia stanowi wg mnie 25 procent tego, co było wcześniej. 

To może się komuś przydać, więc myślę, że warto sprawdzić tą drogę.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Radość pracy w chmurach

 Mając trochę przestrzeni. Pracując nad sobą w swoich emocjach. Odcinając już mocniej pępowinę od dzieci. W końcu zdecydowałam. Wyrwałam się między ciszą a ciszą. Zaczęłam pracę dorywczą w górach. Zrobiło się miejsce we wrześniu.  Dostałam banalne zadania i miły prezent. Miesięczną wjazdówkę na Kasprowy Wierch i grafik, który da się ułożyć pode mnie. Coś pięknego. Nic mi z niczym nie koliduje.  Dzisiaj i ostatnie dni spędziłam czas w takim klimacie. 

Zdolny mąż

 Samozaparcie, praca, zaangażowanie, wsparcie ścisłego umysłu żony, dla humanistycznego męża i mamy zrobiony ganek.  Dokumentowanie takich historii, to piękna pamiątka do albumu rodzinnego. Historia nauki, cierpliwości, ciężkiej pracy, dla potomnych.  Podobnie i my mamy fotografie nieżyjącego już teścia, w trakcie budowy domu rodzinnego męża. To kawał historii, wyrzeczeń i piękna człowieka. 

Podlasie

 Zostaliśmy zaproszeni do naszej znajomej, mieszkającej na Podlasiu, która zatrzymuje się u nas w domu, a czasie pobytu w górach.  Zdecydowaliśmy, by ostatnie dni przed rozpoczęciem roku szkolnego wyruszyć w ten zakątek Polski.  Zwiedziliśmy kilka podlaskich wiosek, byliśmy w kilku parkach krajobrazowych i przede wszystkim w Białowieskim Parku Narodowym. Odwiedziliśmy piękne miasto Białystok Nasze dzieci mogły poznać trochę historii. Byliśmy przy pomniku "Inki" w rocznicę wykonania na niej wyroku skazującego. Zwiedziliśmy wioski, w których kręcono serie filmowe "U Pana Boga .." Znalazły się wśród nich miejsca, w których byłam w dzieciństwie. Zwiedziłam miejsce, w którym byłam jako dziecko.