Przejdź do głównej zawartości

Marynuj mięso.

 Zdarza mi się czasem zjeść u kogoś i wiele osób przyprawia mięso w małej ilości tuż przed smażeniem. I wtedy czuć, że czegoś brakuje. Mój wujek nawet mówi, że czuje smak pierza. 

Jak marynujemy mięso?

Dowolnie. 

Podstawą baraniny i drobiu jest czosnek. Reszta to fantazja.


Zacznę od tego, że to coś żółtego w misce to nie jest żółtko jajka, tylko smalec z kury, o którym pisałam Wczoraj

Mieszanka ziół i przypraw, jaką zastosowałam to curry, szczypta cynamonu, przyprawa indyjska od koleżanki, ale równie dobrze może być mieszanka np do kurczaka pieczonego, lub coś w tym stylu. 

Miskę wkładam do kąpieli wodnej żeby smalec się roztopił i mieszam wszystko. Dodaje sól i nacieram pokrojone kawałki kurczaka. 


Takie mięso przygotowujemy przynajmniej 2 godziny przed smażeniem. Najlepiej gdy takie mięso zostawimy w lodówce dzień, a nawet dwa wcześniej. Jeśli mrozimy mięso, też najlepiej zamrozić mięso marynowane. Kiedy będzie się rozmrażać, od razu łapie aromat przypraw i jest wyjątkowe. 

Gotowe mięso jest natomiast puszyste i aromatyczne.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Cash on trush

 Znowu śmieci, które trzeba ogarnąć. Nie moje, a najemców. No ale, co my tu mamy, chciałam skupić się tylko na butelkach z ceramicznym korkiem. Toż to istny skarb. Wycenione na dole. Gdybym chciała kupić taki zestaw 50 zł nie moje. A butelek mam już prawie 100. To znaczy że prawie 500 zł wyjęłam z kosza na śmieci. Od taka sytuacja.  No i największe zaskoczenie. Sprawdziliśmy cenę takiego piwka. Jezu Chryste 20 zł. Ludziom naprawdę się powodzi. I dobrze, ale pojawia się ważne pytanie. DLACZEGO te butelki są bezzwrotne?  Oczywiście, dla mnie to dar, bo nie muszę kupować, a są dla mnie bardzo przydatne, przy tak dużym tworzeniu zapasów zimowych. 

Zdolny mąż

 Samozaparcie, praca, zaangażowanie, wsparcie ścisłego umysłu żony, dla humanistycznego męża i mamy zrobiony ganek.  Dokumentowanie takich historii, to piękna pamiątka do albumu rodzinnego. Historia nauki, cierpliwości, ciężkiej pracy, dla potomnych.  Podobnie i my mamy fotografie nieżyjącego już teścia, w trakcie budowy domu rodzinnego męża. To kawał historii, wyrzeczeń i piękna człowieka. 

Puch gęsi

 Gąski są zwierzętami wyjątkowo inteligentnymi. Co ciekawe, podnoszą alarm, kiedy kogoś widzą, w przeciwieństwie do naszego psa, który szczeka dla zasady.  Gęsi prócz jajek i mięsa, dają pierze, ale najbardziej wartościowy jest puch, który jest puszystą częścią pióra. Osobiście nie praktykuje podskubywania gęsi. Psychika nie pozwoli. One same mi ofiarowują swoje pióra. Lubią przechodzić przez krzaki malin. Tam gubią najwięcej upierzenia, ale tracą je także w trakcie porannej gimnastyki, kiedy to biegają po ogrodzie, wymachując skrzydłami.  Ja robię sobie dłuższy spacer z koszyczkiem.  Teraz pytanie, po co mi puch?  Po ciepło, którego zimą mi brakuje. Będzie na wsad do rękawic narciarskich.  Warto przypomnieć, że nasi przodkowie, w swoich poduszkach, kołdrach, kurtkach mieli tylko i wyłącznie taki wsyp. Jest naturalny.