Przejdź do głównej zawartości

Turbo oszczędzanie i zakup drugiego samochodu z salonu, w ciągu roku

 Po co tak oszczędzać. No po co. "Grosik do grosza i będzie kokosza". 

Tym razem opiszę odnośnik - samochód.

I dlaczego kupowanie samochodu od handlarza to loteria. 

Nawet mieliśmy taki pomysł. 

Jedno auto, to widoczne gołym okiem poprawki w wielu miejscach.

Drugie miejskie auto, bo takie jest nam potrzebne. Handlarz zapewnia, że daje miernik lakieru i są drzwi przerysowane i zrobione. Ale stwierdziłam, że sprawdzam, płacąc za raport 80 zł. Raport jest bezlitosny. Szkoda całkowita. 


Dlatego zdecydowaliśmy na zakup auta z salonu.  Samochód testowy z przebiegiem 2100 km. 
Co się okazuje. Samochód przeceniony o 5 tysięcy, dzięki znajomościom udało się przecenić o kolejne 2 tysiące no i otrzymujemy pełny bak paliwa. Dodatkowo, już zarejestrowany. Kolejne 200 zł w kieszeni, bo blachy już są.
Czy warto było oszczędzać. Zdecydowanie wolę nowy samochód z salonu z gwarancją, niż auto od handlarza.... 
Jeszcze dociskamy pasa ile się da, ale za miesiąc, dwa, znowu go trochę zluzujemy.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Radość pracy w chmurach

 Mając trochę przestrzeni. Pracując nad sobą w swoich emocjach. Odcinając już mocniej pępowinę od dzieci. W końcu zdecydowałam. Wyrwałam się między ciszą a ciszą. Zaczęłam pracę dorywczą w górach. Zrobiło się miejsce we wrześniu.  Dostałam banalne zadania i miły prezent. Miesięczną wjazdówkę na Kasprowy Wierch i grafik, który da się ułożyć pode mnie. Coś pięknego. Nic mi z niczym nie koliduje.  Dzisiaj i ostatnie dni spędziłam czas w takim klimacie. 

Zdolny mąż

 Samozaparcie, praca, zaangażowanie, wsparcie ścisłego umysłu żony, dla humanistycznego męża i mamy zrobiony ganek.  Dokumentowanie takich historii, to piękna pamiątka do albumu rodzinnego. Historia nauki, cierpliwości, ciężkiej pracy, dla potomnych.  Podobnie i my mamy fotografie nieżyjącego już teścia, w trakcie budowy domu rodzinnego męża. To kawał historii, wyrzeczeń i piękna człowieka. 

Podlasie

 Zostaliśmy zaproszeni do naszej znajomej, mieszkającej na Podlasiu, która zatrzymuje się u nas w domu, a czasie pobytu w górach.  Zdecydowaliśmy, by ostatnie dni przed rozpoczęciem roku szkolnego wyruszyć w ten zakątek Polski.  Zwiedziliśmy kilka podlaskich wiosek, byliśmy w kilku parkach krajobrazowych i przede wszystkim w Białowieskim Parku Narodowym. Odwiedziliśmy piękne miasto Białystok Nasze dzieci mogły poznać trochę historii. Byliśmy przy pomniku "Inki" w rocznicę wykonania na niej wyroku skazującego. Zwiedziliśmy wioski, w których kręcono serie filmowe "U Pana Boga .." Znalazły się wśród nich miejsca, w których byłam w dzieciństwie. Zwiedziłam miejsce, w którym byłam jako dziecko.