Przejdź do głównej zawartości

Ptaki w ogrodzie, to brak kleszczy, ale...

 No właśnie. W moim żywopłocie mieszka chmara wróbli. Widuję bogatki, szczygły (ostatnio 6 sztuk - co za widok), słowiki, kosy, kwiczoły, w dwóch miejscach na budynku osiadły rudziki. U sąsiada gniazdują sroki z trójką młodych, a drugi sąsiad ma budki dla szpaków. 

Uwielbiamy te wszystkie ptaki. Uwielbiam, kiedy młode uczą się śpiewać, jest to ultra zabawne. To jak wyciągają robaki z ziemi, szczególnie dżdżownice, nie odbiega od kreskówek z dzieciństwa. Jest to urocze. Wokół domu nie ma komarów, a w zaroślach jak długo żyje, nie załapałam kleszcza w swojej okolicy. 

No, ale jest mocne Ale. Ptaki chętnie wyjadają nasze owoce, mimo że mogą skorzystać z pszenicy.

Trzeba przyłożyć się do zabezpieczenia krzaków i to solidnie, bo kwiczoły i kosy skaczą po ziemi i wchodzą po pniu na krzew. W ten sposób zabezpieczamy porzeczki, agresty, borówkę amerykańską, truskawki. Co ciekawe, ptaki zjadają także niedojrzałą aronię, a owoce jarzębiny pozostają nieruszone.

Tak, więc nie do końca jest tak, że rolnik śpi, a w polu samo rośnie. Chwila nieuwagi i krzaki mogą być całe ogołocone.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Radość pracy w chmurach

 Mając trochę przestrzeni. Pracując nad sobą w swoich emocjach. Odcinając już mocniej pępowinę od dzieci. W końcu zdecydowałam. Wyrwałam się między ciszą a ciszą. Zaczęłam pracę dorywczą w górach. Zrobiło się miejsce we wrześniu.  Dostałam banalne zadania i miły prezent. Miesięczną wjazdówkę na Kasprowy Wierch i grafik, który da się ułożyć pode mnie. Coś pięknego. Nic mi z niczym nie koliduje.  Dzisiaj i ostatnie dni spędziłam czas w takim klimacie. 

Zdolny mąż

 Samozaparcie, praca, zaangażowanie, wsparcie ścisłego umysłu żony, dla humanistycznego męża i mamy zrobiony ganek.  Dokumentowanie takich historii, to piękna pamiątka do albumu rodzinnego. Historia nauki, cierpliwości, ciężkiej pracy, dla potomnych.  Podobnie i my mamy fotografie nieżyjącego już teścia, w trakcie budowy domu rodzinnego męża. To kawał historii, wyrzeczeń i piękna człowieka. 

Podlasie

 Zostaliśmy zaproszeni do naszej znajomej, mieszkającej na Podlasiu, która zatrzymuje się u nas w domu, a czasie pobytu w górach.  Zdecydowaliśmy, by ostatnie dni przed rozpoczęciem roku szkolnego wyruszyć w ten zakątek Polski.  Zwiedziliśmy kilka podlaskich wiosek, byliśmy w kilku parkach krajobrazowych i przede wszystkim w Białowieskim Parku Narodowym. Odwiedziliśmy piękne miasto Białystok Nasze dzieci mogły poznać trochę historii. Byliśmy przy pomniku "Inki" w rocznicę wykonania na niej wyroku skazującego. Zwiedziliśmy wioski, w których kręcono serie filmowe "U Pana Boga .." Znalazły się wśród nich miejsca, w których byłam w dzieciństwie. Zwiedziłam miejsce, w którym byłam jako dziecko.