Przejdź do głównej zawartości

Walka o ogórki, paprykę i pomidory

 Ten rok jest wybitnie obfity w ślimaki i choroby grzybowe. Ślimaki zjadały po kolei wszystko jak leciało. A ogórki smakowały im wyjątkowo. Nawet nakładanie słoików na sadzonki nie zawsze pomagało. Ostatecznie się udało i mam dwie mocno owocujące sadzonki w ogrodzie. 

Choroby grzybowe udaje się zwalczyć odpryskiem z olejku pomarańczowego. Polecam. 

Pomidory z kolei nie chciały wejść. Ale jak ruszyły, to zdejmuje z nich owoce, które zaczęły się rumienić, by odciążyć roślinę, którą ciężar dobytku dociska do ziemi. 
W ubiegłym roku mój rekordzista miał ponad 600g





Koktajlowe, jak zawsze dopisują, aż za bardzo.

Papryka wysiana z nasionka, również wolno zbierała się do życia.



Pomidory zaczęły późno rosnąć, ale jest ich mnóstwo. Powyżej bawole serce.
Pomidor po przecięciu jest miażdżysty i smaczny, dlatego sieję je każdego roku.

Co ciekawe z jednej strony w szklarni rosły truskawki i pomidory nie chciały tam ruszyć. Ruszyły ogórki wysiane 2 tygodnie temu. Krzaki maja juz 1,2 metra.

Polecam własne pomidory nawet na balkonie. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Radość pracy w chmurach

 Mając trochę przestrzeni. Pracując nad sobą w swoich emocjach. Odcinając już mocniej pępowinę od dzieci. W końcu zdecydowałam. Wyrwałam się między ciszą a ciszą. Zaczęłam pracę dorywczą w górach. Zrobiło się miejsce we wrześniu.  Dostałam banalne zadania i miły prezent. Miesięczną wjazdówkę na Kasprowy Wierch i grafik, który da się ułożyć pode mnie. Coś pięknego. Nic mi z niczym nie koliduje.  Dzisiaj i ostatnie dni spędziłam czas w takim klimacie. 

Zdolny mąż

 Samozaparcie, praca, zaangażowanie, wsparcie ścisłego umysłu żony, dla humanistycznego męża i mamy zrobiony ganek.  Dokumentowanie takich historii, to piękna pamiątka do albumu rodzinnego. Historia nauki, cierpliwości, ciężkiej pracy, dla potomnych.  Podobnie i my mamy fotografie nieżyjącego już teścia, w trakcie budowy domu rodzinnego męża. To kawał historii, wyrzeczeń i piękna człowieka. 

Podlasie

 Zostaliśmy zaproszeni do naszej znajomej, mieszkającej na Podlasiu, która zatrzymuje się u nas w domu, a czasie pobytu w górach.  Zdecydowaliśmy, by ostatnie dni przed rozpoczęciem roku szkolnego wyruszyć w ten zakątek Polski.  Zwiedziliśmy kilka podlaskich wiosek, byliśmy w kilku parkach krajobrazowych i przede wszystkim w Białowieskim Parku Narodowym. Odwiedziliśmy piękne miasto Białystok Nasze dzieci mogły poznać trochę historii. Byliśmy przy pomniku "Inki" w rocznicę wykonania na niej wyroku skazującego. Zwiedziliśmy wioski, w których kręcono serie filmowe "U Pana Boga .." Znalazły się wśród nich miejsca, w których byłam w dzieciństwie. Zwiedziłam miejsce, w którym byłam jako dziecko.